
MIĘDZYNARODÓWKA
1
Wyklęty powstań ludu ziemi,
powstańcie których dręczy głód.
Myśl nowa blaski promiennymi,
Dziś wiedzie nas na bój na
trud.
Przeszłości ślad dłoń nasza
zmiata.
Przed Ciosem niechaj tyran
drży.
Ruszymy z posad bryłę świata.
Dziś niczym, jutro wszystkim
My!
Ref. (x2)
Bój to jest nasz ostatni
Krwawy skończy się trud.
Gdy związek nasz bratni
Ogarnie ludzki ród.
2
Nie nam wyglądać zmiłowania
Z wyroków bożych, z pańskich
spraw.
Z własnego prawa bierz
nadania
I z własnej woli sam się zbaw.
Niech w kuźni naszej ogień
bucha,
Zanim ostygnie przekuj w stal
By łańcuch spadł z wolnego
ducha,
A dom niewoli zniszcz i spal.
3
Rządzący światem samowładnie
Królowie kopalń, fabryk, hut
Tym mocni są, że każdy
kradnie
Bogactwa, które stwarza lud.
W tej bandy kasie
ogniotrwałej,
Stopiony w złoto krwawy pot,
Na własność do nas przejdzie
cały
Jak należności słusznej zwrot.
4
Dziś lud roboczy wsi i miasta
W jedności swojej stwarza
moc.
Co się po ziemi wszerz rozrasta
Jak świt łamiący wieków noc.
Precz darmozjadów rodzie
sępi!
Czyż nie dość żerów z naszych
ciał?
Gdy lud Wam krwawe szpony
stępi
Dzień szczęścia będzie
wiecznie trwał.
Tekst Międzynarodówki nadesłał:
Darek Baranowski
ps. Chicago
from
West Thorn
Dziękuję
Powrót, do góry strony
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- |